sobota, 25 czerwca 2016

Ulubione lakiery na lato


Lato za oknem już w pełnej okazałości. Nie wiem jak wy, ale w takie upały potrafię jedynie przetrwać nad morzem, dlatego teraz, w samym środku gorącego miasta, szukam każdego skrawka cienia, aby się nie roztopić. Zmiana pory roku zmieniła przy okazji mój cały makijaż (tzn prawie jego brak lub postawienie na mocne usta) jak i lakiery do paznokci, które obecnie noszę najczęściej. Dzisiaj z wielką chęcią zaprezentuje Wam moje ulubiony typy i kolory, choć jak możecie już zauważyć- latem królują u mnie róże i niebieskości. 



niedziela, 19 czerwca 2016

Dorota Świątkowska- Moje wypieki (porównanie książek)


Dzisiaj przyszła pora na recenzje moich trzech ulubionych książek do pieczenia niebiańskich deserów. Jeżeli mam być szczera to zazwyczaj stawiam na szybkie, nieskomplikowane dania, ale gdy w ręce wpadła mi pierwsza część serii "Moje wypieki i desery" coś się zmieniło i postanowiłam wreszcie odważyć się na coś bardziej kreatywnego w kuchni. Najlepiej zacząć od tego co się najbardziej lubi, dlatego w moim przypadku są to książki z różnymi ciastami, tortami, ciasteczkami itd. Już wcześniej zaglądałam na bloga Doroty Świątkowskiej- to właśnie klimat jej strony i przepiękne zdjęcia natchnęły mnie do kupna jej książek. Są one o wiele wygodniejszą formą niż ciągłe zaglądanie w kuchni do laptopa. 
Udało mi się przy pomocy mojego M. (który swoją drogą jest wielkim fanem moich udanych/nieudanych prób kulinarnych) zdobyć wszystkie wypuszczone przez Dorotę książki. Jedne lubię bardziej, inne mniej. Dzisiaj chcę krótko zrecenzować każdą z nich i wyłonić tę moim zdaniem najlepszą część i tę nieco gorszą, choć i tak muszę przyznać, że nie żałuje kupna żadnej z nich. 
Jeżeli tak jak ja, jesteście fanami deserów i lubicie sami tworzyć słodkości do zapraszam dalej:

sobota, 11 czerwca 2016

Łupy- maj


Maj jest jednym z moich ulubionych miesięcy. Z nutą ekscytacji czekam zawsze na swoje urodziny i na to co przyniesie mi kolejny rok życia. Dzisiaj przychodzę do Was z łupami, a głównie rzecz biorąc z prezentami, które udało mi się zgarnąć podczas urodzin. Do tego musiałam dokupić dwie rzeczy w Rossmannie.
Jak widzicie nie jest tego dużo. Ostatnio staram się zdecydowanie stawiać na jakość, niż na ilość dlatego nie ma tu dużo kosmetyków kolorowych. Dosyć gadania, przejdźmy do perełek:

sobota, 4 czerwca 2016

Letnie zachcianki


Powracam do Was z kolejną porcją książek i kosmetyków, o których gdzieś tam pomiędzy pisaniem swojej pracy na studia marzę. Na liście nie umieściłam brązowej, małej torebki na której poszukiwania idę jutro jak i cieniutkiej letniej sukienki, której nadal brakuje w mojej szafie, a pogoda za oknem daje w kość. Nie znalazły się tu również dwie rzeczy, które normalnie by się tu ukazały, ale z powodu moich ostatnich urodzin (lata lecą do przodu, a duchem nadal stoję w miejscu) leżą już obok mnie. Bardzo lubię tego typu posty, dlatego koniecznie dajcie mi znać o czym wy skrycie marzycie. Takie małe marzenia są jak najbardziej do zrealizowania i ogromnie cieszą :) Nie przedłużając, oto moje letnie zachcianki: